Myślałam, że moi teściowie dają mi się ostro w kość, ale dzisiaj od koleżanki usłyszałam o sytuacji z jej mężczyzną i jego matką.
Mężczyzna jest nowy i 26-letni, matka też jest dopiero poznawana. Dzisiaj nowy mężczyzna zakomunikował swojej kobiecie, że tak, przenocuje u niej po sylwestrze- matka się zgodziła.
Więc co mi tam, do tej sytuacji, przy moich problemach z ojcem mężczyzny objadającym się czekoladą, której mu nie wolno, bo serce mu po niej siada. I moim samotnym piątkowym wieczorem związanym z mężczyzny opieką nad jego ojcem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz