Można zacząć od robienia zakupów na allegro, ach... i nie można zapomnieć o odpisaniu na maila w sprawie wymiarów wystawionego stanika jakiejś nieogarniętej kobiecie - oczywiście uprzednio trzeba go zmierzyć, co bez centymetra, a jedynie z tasiemką i linijką zajmuje dużo czasu.
Jest się też, oczywiście, głodnym, a w końcu dieta, nie można byle czego jeść.....
I jeszcze serial, to nic, że trochę męczy, ale w końcu tylko troszkę, nie dużo, jeden odcinek, no może dwa.....
.....i tak cały wieczór, ja nie wiem jak ja zdam te egzaminy...
Spoko, damy radę JAKOŚ. Ja codziennie próbuję się za coś zabrać, koniec końców cośtam pozaznaczam, przeczytam raz i na tym staje... :|
OdpowiedzUsuńNo jakoś damy radę :)
OdpowiedzUsuńTylko przede mną kolejne podejście do tego samego egzaminu, chyba już 3 sesja z nim. Zaczynam mieć stany lękowe w związku z tym. :/